Tańcz, tańcz, niech bolą Cię nogi;-)

Karnawał powoli dobiega końca.

Czy byliście na jakimś balu? Ja wybieram się na wieczorek taneczny do pobliskiej restauracji. Przy okazji skosztuję kuchni rosyjskiej.

Zainspirowana nastrojem i artykułem na blogu o modzie  -zakupiłam karnawałową maskę. Początkowo zamierzałam wykorzystać ją jako ozdobę ale tak spodobała się mojemu partnerowi, że służy mi też w bardziej intymnych chwilach.

Poniżej zdjęcie. Co sądziecie o tym pomyśle?

maska livia corsetti

Podobne znajdziecie tutaj.