Szorty kąpielowe Lorin Liza.

W końcu doczekaliśmy się początku astronomicznego lata;-) Mimo, że dzisiejsza pogoda nie rozpieszcza wysokimi temperaturami – warto pomyśleć o tym, w jaki sposób spędzimy wakacje? Jedni z Was zapewne odwiedzą plażę, inni góry, część pozostanie w domu i będzie korzystać z okolicznych atrakcji.  Ja planuję tydzień w górach.  Garderobą, o której na pewno nie zapomnę są szorty kąpielowe, które sprawdzą się zarówno na basenie( hotel do którego jedziemy posiada basen) jak i w codziennych wędrówkach po górach. Poniżej foto:

szorty

Przedstawione na obrazku szorty to spodenki kąpielowe Lorin Liza.  Są to gładkie szorty, o klasycznym kroju, z troczkami po bokach.  Ich zaletą jest to, że wykonano je z szybkoschnącego materiału, który jest przyjemny w dotyku i świetnie dopasowuje się do sylwetki.  Kolejną rzeczą, którą zawsze umieszczam w swojej torbie podróżnej są książki. Czytam je nałogowo i nie wyobrażam sobie bez nich życia;-) Zazwyczaj są to książki historyczno-obyczajowe, takich autorów jak Ken Follett, E. Cherezińska, R. Fabbri, M. Waltari, R. Kapuściński, T, Terzani ale lubię też Sapkowskiego, Komudę oraz moje ostatnie odkrycie: B. Werbera ” Szkoła bogów”. Piszę o tej książce ponieważ – to jedna z tych, które trudno zakwalifikować do kategorii. Można by rzec, że jest to pomieszanie fantastyki z filozofią i religią. Czytając tą książkę zastanawiasz się nad tym sensem życia, wiary oraz przeznaczeniem. Są w niej elementy propagandy oraz manipulacji ludźmi, by zachowywali się w określony sposób.  Jeśli lubicie nowości i odkrywanie nowych gatunków- serdecznie polecam.  Ja nigdy czegoś takiego nie czytałam.

Do swojego wakacyjnego bagażu – warto dołożyć dobry humor, chęć odkrycia nowych szlaków i poznania nowych ludzi.  Uśmiech dodaje zdrowia, urody oraz młodości więc korzystajmy z tej recepty do woli;-)